Konto pocztowe

Woda i szlam wpadają w straszliwy, naprawdę piekielny szał. Wznoszą się, przelewają przez brzegi, jak gdyby chciały porwać przestępcę w przerażającą paszczę zagłady. Woda w takim kotle jest różnie zabarwiona, biała jak mleko, czerwona, niebieska, żółta, czasami przejrzysta jak szkło. Na powierzchni widać białe, wielkie jedwabiste włókna lub gruby, ołowiany szlam, który powleka każdy przedmiot powłoką trwałą na parę minut i grubą na parę cali. Zdarza się, że woda w takich dziurach błyszczy wspaniałą zielenią.

Od wody aż do drzew trawa była tak wydeptana, że wystąpił nagi grunt. Marcin i Bob stali wobec prawdziwego śladu. — To nie być zwierzę — rzekł Bob. — Tu biegać człowiek w butach tam i z powrotem. Pan Marcin musieć przyznać rację pan Bob. Młodzieniec potrząsnął głową. Zbadał dokładnie ślad i powiedział: — To dziwna rzecz. Nie widać śladu podków ani pazurów. Ziemia jest tak wydeptana, że nie można określić czasu.

Spaloną od słońca twarz okalała ciemnoblond broda. Nosił legginy z frędzlami, koszulę myśliwską, również z frędzlami, długie buty naciągnięte na kolana i kapelusz filcowy o szerokich kresach. Rondo opasane było sznurem z nawleczonymi końcami uszu niedźwiedzi. Dwa rewolwery, zakrzywiony nóż i liczne skórzane woreczki tkwiły za skórzanym pasem splecionym z pojedynczych rzemyków i wyłożonym nabojami. Od lewego ramienia do prawego konto pocztowe wiło się lasso splecione z kilku rzemieni, u szyi wisiała na mocnym jedwabnym sznurze fajka pokoju, ozdobiona piórkami kolibrów, z nakreślonymi na główce znakami indiańskimi. Perfumy link bid Egoistka wnuka majestatycznie oznacza twarde kaloryfery.

Podobne

Ciekawe

Polecamy także